Dziś święto. Każdego dnia, kiedy przychodzą nowe zestawy komputerowe, jest święto. A największe święto mają ci, którzy te zestawy otrzymują.

Ponieważ jesteśmy firmą, która stawia kontakt z klientem na priorytetowym miejscu, oczywistym jest, że zestawy muszą ten fakt uwzględniać. Oto przed wami jeden z tych zestawów. Najnowszy, wielordzeniowy, multimedialny, wideokonferencyjny, hi-fi, stereo i w kolorze (czarno-białym) zestaw z wbudowaną kamerą Full HD.

Od kilku dni mamy nowego współpracownika. Jego stanowisko pracy znajduje się w części socjalnej biura.

– Mamo, mam nowego przyjaciela!
– A co z Andrzejem, Marianem, Ludwikiem, Czesławem, Zenonem, Karolem, Mieczysławem i Stefanem?
– Ależ mamo, mój przyjaciel to Wibrujący Darek!

Same cisną się na usta słowa tej pamiętnej reklamy.

Większość programistów javascripta (w skrócie js) jako najlepszą metodę debugowania kodu preferuje wstawienie tej jednej magicznej instrukcji w ciało problematycznej funkcji:

alert('pupa');

niestety, nadeszły takie czasy, że to nie wystarcza. W czasach gdy istnieje dobrobyt FireBuga, powyższa instrukcja zamieniła się w:

console.log('pupa');

Co zrobić jednak, jeśli klient nie posiada tego narzędzia? Czy jego oczy mogą cieszyć się tym jakże pomocnym komunikatem? W przypadku, gdy chcemy mieć pewność, że nasza najlepsza i jedynie słuszna metoda sprawdzania poprawności kodu zadziała zawsze i wszędzie, możemy pokusić się o coś takiego:

function error(str) {
  if(console) { console.log(str); } else alert(str);
};
error('pupa');

Choć, tak z boku patrząc, trochę dużo tego kodu. To ja wstawię alert(‚pupa’)…